strony





Wróżby i PrognozyPrzesłania MichałaPrzesłania MetatronaLisa ReneeAtlantydaInneO mnie

wtorek, 29 lipca 2014

PANUJ NAD WŁASNYM PRZEZNACZENIEM LM-07-2014

przesłanie archanioła Michała przez Ronnę Herman RonnaStar.com
tłumaczyła Teresa Serafinowska

Ukochani Mistrzowie, będziemy kontynuować przegląd niektórych z naszych najważniejszych nauk z przeszłości. Ważne jest, aby główne cele procesu wznoszenia dobrze się zakorzeniły w waszych bankach pamięci. Obecnie przyswajacie kolejny odpowiedni dla siebie poziom Światła Stwórcy, w czym wspiera was inteligencja Nadduszy. Nawiązywanie połączenia i przyswajanie licznych aspektów waszych pięciowymiarowych Jaźni w końcu poskutkuje nowym biologicznym planem tworzenia.

Boskie prawo wam przyrodzone obejmuje wszystkie dary, talenty, cechy i walory tworzenia. Są do dyspozycji – możecie je sobie wziąć. Jednak aby je zdobyć, trzeba się postarać, a później mądrze dzielić się nimi z tymi, którzy podążają ścieżką za wami. Mędrcy / ziemscy mistrzowie i wtajemniczeni na Ścieżce poświęcili wiele czasu i wysiłku, aby wydobyć swoje talenty i posiąść mądrość - dzieląc się nią z każdym, kto mądrości szuka. Ich misja polega na ułatwianiu innym podróży duchowej lub osiągania mistrzostwa wewnętrznego i za swoje wysiłki zasługują na nagrodę. Musi następować wymiana obfitości. I wy musicie poświęcić swój czas, i wy musicie dołożyć starań i tym sposobem zrekompensować im te wysiłki - wynagrodzić tych, którzy wam dostarczają zaawansowane nauki mądrości z wyższych wymiarów, torując wam drogę. Swoje pomysły i cele musicie wznieść do możliwie najwyższych częstotliwości, w ten sposób czyniąc z nich czyste ideały, z których skorzysta cała ludzkość.

Proces przebudzania oznacza przemieszczanie się przez wiele poziomów planu astralnego (emocjonalnego). Waszym celem jest skupienie się na mentalnej płaszczyźnie świadomości. Pilny uczeń na Ścieżce w odpowiednim czasie powoli wykracza ponad same fizyczne rodzinne obowiązki i odpowiedzialność, w miarę jak poszerza się jej / jego świadomość, mądrość i światło. Stopniowo wpływ adepta wzrasta, a jej / jego potencjał zaczyna służyć innym. Aby móc służyć światu, trzeba się stale i uważnie starać ujarzmiać ego oraz zdobywać niezbędną wiedzę i doświadczenie. By służyć ludzkości jako światło przewodnie, trzeba świecić najlepszym przykładem, a także umieć wzbudzać i stymulować pragnienie duchowej mądrości. Oświecony nauczyciel oferuje prawdę, jaka została jej / jemu objawiona, dając również szansę swoim uczniom na przyjęcie lub odrzucenie tych nauk.

Tak wielu z was ma trudności z odkryciem swojej misji lub pasji, dlatego apatycznie dryfuje dzień po dniu. Nadal nic nie robicie, nawet nie próbujecie w żaden sposób zainicjować pozytywnych zmian w swoim życiu. Nie każdy musi nauczać tłumy lub stać się kimś znanym. Są tacy, którzy cicho wypełniają swoje codzienne obowiązki, i po trochu lecz stale się udoskonalając, wypromieniowują miłość / Światło stworzenia w głąb Ziemi i na świat, co ma ogromny wpływ na negatywne ziemskie środowisko. Szukamy prostych służebników świata. Potrzebujemy każdego z was, aby pomóc podnieść i udoskonalić świadomość zbiorową tłumów.

Kiedy tak przechodzicie próby i testy oraz podejmujecie wyzwania transformacji, pragniemy dodać otuchy każdemu, kto czuje się bezradny i obawia się, że dylematy, przed którymi stoi, są nierozwiązywalne. Nie chciałbyś / chciałabyś otworzyć umysłu na perspektywę pomocy ze strony królestw boskiego istnienia oraz na nowy sposób myślenia i bardziej wzniosły sposób życia?

W rozpaczy często się modlicie i błagacie o pomoc, jednak jeśli ta nie pojawia się w formie, która by wam odpowiadała, odmawiacie jej przyjęcia. Modlitwy zawsze są wysłuchiwane. Modły z prośbą o najwyższe dobro przejawiają się jako cuda duże i małe oraz otwierają drogę do życia w pokoju i stanie łaski. Modlitwy egotycznego ciała pragnieniowego też są wysłuchiwane: człowiekowi pozwala się na poszukiwanie własnych rozwiązań, a te owocują jego błędnymi wyobrażeniami czy niewłaściwymi działaniami. Lekcje życia przerabia się więc poprzez doświadczanie tego, co się samemu stworzyło. Ego ściąga na człowieka dysharmonię i niezadowolenie powodując, że poszukujący szuka rozwiązań i satysfakcji na zewnątrz. Trzeba nauczyć się modlić z czystym sercem i z intencją najwyższego rzędu. Kiedy podniesiesz swój iloraz światła, wtedy zwiększysz siłę magnetyzmu serca. Musisz się nauczyć odbierać obfitość, jaką dostajesz w darze, z dziękczynieniem i wdzięcznością.

A może – na początek – sporządziłbyś listę tych negatywnych rzeczy w swoim życiu, które chciałbyś zmienić? Rozpocznij od kilku małych modyfikacji swojego życia i pamiętaj: musisz zacząć od siebie. Zapewniamy, że jeśli podejmiesz zdecydowane wysiłki i skorzystasz z narzędzi, jakie ci daliśmy, zaczniesz dostrzegać w swym życiu radykalne zmiany. Prosimy, poddaj nas próbie. Z otwartym umysłem zbadaj niektóre z podstawowych pojęć, jakie ci daliśmy, i powoli, ale dokładnie, wdrażaj w życie codzienne te, które najsilniej do ciebie przemawiają. Pozwól, abyśmy cię poprowadzili i zainspirowali, w ten sposób będziesz mieć za sobą niebiańskie siły. Przegrać możesz tylko wtedy, gdy się poddasz, kochany.

Czas ma istotne znaczenie, gdyż jest bardzo oczywiste, że strach i gniew tłumów, moc sił natury, oraz zmiany / oczyszczanie Ziemi wzmagają się w coraz szybszym tempie. Tworzy się silna polaryzacja pomiędzy ugrupowaniami, nie tylko w wydzielonych miejscach na całym świecie, ale w każdym kraju. Polaryzacja ta obejmuje każdą rasę, kulturę, religię i przynależność polityczną. Powiedzieliśmy, że przepaść pomiędzy światłem a cieniem się powiększa, i to jest bardzo widoczne zarówno z poziomu wzniesionego, jak i z ziemskiego punktu widzenia. Bardzo wyraźnie widzimy obszary, które są skąpane w Żywym Świetle – dzięki wam, dzielni strażnicy Światłości. Widzimy także wirujące tornada negatywizmów i chaosu w wielu krajach, prowincjach, miastach, dzielnicach miast, a nawet pośród rodzin na całym świecie.

Jeśli dasz się złapać w retorykę światowych mediów informacyjnych, nie możesz nie zdawać sobie sprawy z szaleńczego negatywizmu, jakim one bluzgają, skażając powietrze i świadomość ludzi otwartych na odbiór takich zafałszowanych wiadomości przekazywanych w duchu sensacji i oddzielności człowieka od człowieka. Strach przed niedostatkiem, gniew na władzę, przywódców i rządy oraz oburzenie i poczucie, że każdemu należą się wszelkie dobra i usługi bez przyjmowania jakiejkolwiek odpowiedzialności – są to symptomy intensywnego lęku przed zmianami, które zachodzą w każdym rejonie świata i w ludzkiej świadomości.

Nadszedł czas, aby rozpocząć kolejny etap w procesie wnoszenia, a wielu zaawansowanych aspirantów na Ścieżce jest już odpowiednio biegłych i pochłoniętych procedurami. W tym czasie nie ma wątpliwości, że ci którzy są w jakikolwiek sposób zaawansowani w duchowej świadomości, przyspieszyli swój proces przebudzania / ewolucji jak nigdy dotąd w historii świata - do tego stopnia, że mogą pełnić rolę przekazicieli i tłumaczy prawa powszechnego oraz kosmicznych prawd.

Wy, aspiranci na ścieżce, stajecie się coraz bardziej biegli w tworzeniu i użytkowaniu licznych piramid Światła / mocy w piątym wymiarze oraz powoli, ale pewnie, przyzwyczajacie się do środowiska niższego piątego wymiaru. Utorowaliście szlaki do miast Światła, aby móc stopniowo przyswajać wyższe i bardziej subtelne częstotliwości Światła. Przygotowujecie się również do regularnego współdziałania z wieloma aspektami waszych wyższych Jaźni i wielkimi istotami Światła.

W wielu z was odzywa się zew ponownego zjednoczenia, dzięki czemu wyższa częstotliwość waszych pieśni duszy dociera do rozlicznych członków waszych boskich Jaźni. Kiedy wzniesiecie swoje stereotypy wibracyjne, a wasze energetyczne podpisy osiągną określony poziom harmonii, pieśni dusz zaczną rozbrzmiewać aż do wymiaru czwartego i dalej, poprzez czwarty do piątego, a w przypadku niektórych nawet do szóstego wymiaru, a także bardzo powoli będą docierały do pola aurycznego niektórych fragmentów duszy waszych wyższych Jaźni. Stopniowo, kiedy te błogosławione aspekty waszych Jaźni się o was dowiedzą, rozpoczną proces równania się z wami. Te, których rezonans jest niższy od waszego, ustawią się poniżej was, a te, które są na ścieżce przed wami, będą powoli przesuwać się w kierunku kolumny Światła nad wami. W miarę jak wszystkie fragmenty waszej Obecności JAM JEST stopniowo zaczną proces przybliżania się do waszej centralnej kolumny boskiego Światła, możecie również przemieszczać się na boki / poziomo oraz pionowo coraz wyżej, aż do królestw wzniesionych.

Dla niektórych ta informacja będzie niejasna – jednak wielu z was w różnym stopniu - doświadcza tego procesu podczas swoich nocnych pobytów w świecie subtelnym lub w medytacji. Dlatego chcemy wam przekazać podstawową wiedzę o tym, co dzieje się na różnych poziomach procesu wznoszenia.

W miarę jak będziecie studiować i zgłębiać tajemnice kosmicznych prawd, będziecie tworzyć magazyn wiedzy, z którego w razie potrzeby możecie czerpać. Ponadto, kiedy uzyskacie dostęp do świętego umysłu, będzie się wam wydawać, jakbyście się dostali do kosmicznego źródła informacji - jednak początkowo będzie to wasza własna starożytna, rozległa przeszłość, która została wam udostępniona. Będziecie coraz bardziej wrażliwi na pomysły, pojęcia i złożone informacje, zyskacie też umiejętność pobierania informacji z tego bogatego magazynu – i to do woli.

Zachęcamy do przeanalizowania każdej z ważnych kwestii wyszczególnionych poniżej, aż do uzyskania pełnego zrozumienia ich znaczenia, abyście mogli zdecydować, czy dana idea jest dla was istotna. Następnie możecie podjąć rozważne decyzje, czy chcecie przyswoić daną wiedzę czy nie, a potem zażądać jej jako części źródłowej prawdy. Podczas wymiany starych, przebrzmiałych i ograniczających przekonań na nowe, o wyższej częstotliwości, która świadczy o rozszerzonej świadomości, niezwykle ważna jest wnikliwość. To sposób na osiągnięcie wewnętrznego mistrzostwa.

* Skupiony wzrok ludzkości wznosi się ponad dławiące bagno ziemskiej egzystencji i kieruje ku odległemu horyzontowi przyszłości. Pragnienie bogactw materialnych zastępuje pragnienie świadomości duszy.

* Skupiona inteligencja jest konieczna, aby skutecznie przejść przez liczne podpoziomy piątego wymiaru, tak żeby można było sięgnąć do ogromnego magazynu mądrości i wyższych możliwości, które są w nim dostępne.

* Służebników świata połączy silna więź dusz – wspomnienie uroczystej przysięgi służenia ludzkości oraz świadomość wspólnego wzrastania w świadomości.

* Przyjętą formą obcowania z naszym Bogiem Ojcem Matką i wielkimi istotami Światła powinny się stać: modlitwa wdzięczności z głębi serca i prośby o największe dobro dla wszystkich wraz z medytacją ześrodkowaną w duszy.

* Olbrzymia liczba dusz, które wciąż funkcjonują w iluzji środowiska trzeciego / czwartego wymiaru się przebudza i zaczyna słuchać podszeptów swoich Dusz, wykraczając dzięki temu poza strefę wpływu struktur przekonań zbiorowej świadomości.

* Jest niezwykle ważne, aby uzyskać panowanie nad ego i podświadomością, tak aby Naddusza / wyższa Jaźń mogła zacząć emitować swoją mądrość do twojej Jaźni duszy.

* To, że aspekty / iskry anielskiego królestwa i innych wielkich istot Światła będą się inkarnować na Ziemi i podążać ludzką ścieżką, było z góry ustalone.

* Portale inicjacji były dostępne i pozostawały otwarte przez wieki. Jednak w przeszłości tylko niewiele odważnych dusz dokonało przejścia przez otwarte drzwi i osiągnęło wewnętrzne mistrzostwo.

Kiedy się rozwiniecie i nabierzecie wprawy w dzieleniu się swoją mądrością z innymi, będziecie coraz bardziej wrażliwi na subtelne przekazy, pojęcia i pomysły waszych przewodników, nauczycieli, anielskich pomocników i oświeconych mistrzów z wyższych królestw. Kiedy już przemienicie zebrane informacje w mądrość, i staniecie się żywymi przykładami nowego, wyższego poziomu świadomości, wtedy uzyskacie kompetencje, aby te pojęcia czy idee przekazywać innym. Musicie doświadczyć tego, czego będziecie uczyć i musicie świecić przykładem, co jest najbardziej skutecznym sposobem, aby zwrócić uwagę innych.

Pamiętajcie, moi dzielni, w każdej epoce i każdym ważnym procesie cyklicznym udostępnia się kosmiczną mądrość i boską prawdę osobom o otwartych umysłach i kochających sercach. Poddanie się woli naszego Boga Ojca Matki oznacza przestrzeganie uniwersalnych prawd, w miarę jak są wam wyjawiane. Pan siebie zawsze stara się dokonywać najlepszych wyborów i gorąco pragnie służyć innym oraz zawsze ponosi odpowiedzialność za swoje działania. Wezwijcie nas i pozwólcie sobie oświecić ścieżkę podróży w przyszłość. Miłujemy was z całego serca.

JAM JEST ARCHANIOŁ MICHAŁ

Najdrożsi przyjaciele i duchowa rodzino: ostateczny wyrok rozwodowy zapadł w dniu 2 czerwca 2014. Jestem bardzo wdzięczna i czuję ulgę, że ta bolesna saga wreszcie się skończyła. Stopniowo odzyskuję radość i dobre samopoczucie, błogosławiąc i uwalniając cały ten dramat przeszłości oraz wiedząc, bez wątpienia, że to, co się wydarzyło, było najlepsze dla wszystkich zainteresowanych. Wielu z nas doświadcza wyzwań oraz prób, które wykraczają poza nasze najśmielsze oczekiwania, i bardzo trudno je zrozumieć, kiedy proces się jeszcze toczy. Jednak gdy możemy popatrzeć z perspektywy czasu i zobaczyć w lekcji sprawiedliwość, wiedząc, że dzięki temu wydarzeniu zyskaliśmy mądrość, wtedy jesteśmy gotowi przejść dalej do następnego, wyższego poziomu świadomości. Właśnie mniej więcej tym jest wznoszenie – stopniowym przyswajaniem coraz wyższych częstotliwości Światła, które dopóty zakłóca i kwestionuje nasze przekonania oraz zachowania, dopóki nie będziemy gotowi wchłaniać i wypromieniowywać jeszcze bardziej subtelnego Światła Stwórcy. Jest to odwieczny proces uwalniania się ze starego i przyswajania nowego oraz doskonalenia ciał mentalnych, emocjonalnych i fizycznych, tak abyśmy mogli stać się nosicielami Światła lub SŁOŃCAMI Boga promieniejącymi miłością / Światłem do świata formy.

Zapewne większość z was wie, że w ciągu ostatniego roku archanioł Michał w swoich comiesięcznych przekazach dokonywał przeglądu wielu z ważnych nauk z przeszłości. Powiedział, że dał nam już wszystkie najważniejsze lekcje i informacje dla tego etapu procesu wznoszenia. Ubiegły rok był bardzo stresujący również dla mnie, i to było wszystko, co mogłam zrobić, aby utrzymać ześrodkowanie i pozytywny stan bytu, kiedy doświadczałam całej tej negatywnej energii wytworzonej w trakcie mego „rytuału przejścia”. Ukochany Michał pomógł mi przygotować comiesięczne przekazy w sposób, który nie wymagał z mojej strony wiele czasu i koncentracji energii. Powiedział mi, że mam być teraz ukryta w swoim sanktuarium lub nieco wycofana ze wszystkich większych aktywności, poza duchową, w celu umożliwienia sobie stopniowego przyswojenia nowych częstotliwości Światła, które są teraz dla mnie dostępne. Jestem tak uradowana ciszą i spokojem mojego domu, spędzam też wiele czasu na kontemplacji i medytacji. Letitia, jej mąż Dan i mój syn Rick, przygotowują się do podróży do Elko na coroczny zjazd rodziny Vezane. Właśnie spędziliśmy trzy wspaniałe dni z moim drogim przyjacielem Mokshapriya, który stworzył świątynię Miasta Światła w stanie Nowy Jork. Ponadto nasz wspaniały nauczyciel kursu „W poszukiwaniu mistrzostwa”, Fabienne z Holandii, planuje krótkie spotkanie z Letitią i ze mną po mającej się odbyć w lipcu zbiórce środków na fundusz budowy Miasta Światła. Randy i ja planujemy w sierpniu bezpłatne seminarium online „Zapytaj archanioła Michała”, a w październiku rozpoczniemy prowadzenie kolejnej serii seminariów. Będziemy analizować trzecią książkę z przekazami archanioła Michała: YOUR SACRED QUEST.

Powiedziano nam, że stary Boski Plan dla Ziemi został wycofany i teraz napływa do nas zaawansowany Boski Plan dla Ery Wodnika, wraz z potężnymi, nowymi promieniami energii pochodzącej od naszego Boga Ojca Matki za pośrednictwem wielkich archaniołów. Czasy zamętu i niepewności, których doświadczaliśmy przez ostatnich kilka lat, były konieczne w celu przygotowania nas do tego wspaniałego, nowego napływu Światła Stwórcy. Archanioł Michał powiedział mi, że tej jesieni zaczniemy dostrzegać niektóre efekty tych potężnych, transformujących częstotliwości wibracyjnych. Każdy z nas będzie magnetycznie przyciągać ku sobie poziom wyższej częstotliwości Światła, jaki jest w stanie przyswoić, tak żeby można było je aktywować i emitować do świata formy. Drodzy przyjaciele, to jest to, na co przygotowywaliśmy się w ciągu tych wielu ostatnich lat. Tak więc, proszę was o skupienie się na tym, co jest dobre w waszym świecie, i wyrażanie wdzięczności za błogosławieństwa w chwilach, kiedy doświadczacie własnego „rytuału przejścia”, przygotowując się na świetlaną przyszłość, która jest już tuż nad horyzontem. Również archanioł Michał mówi nam „Tak trzymać, kochani. Ponieważ najlepsze jest jeszcze przed wami.” Życzę wiecznej miłości i błogosławieństwa aniołów, Ronna.

poniedziałek, 21 lipca 2014

ATLANTYDA – KRYSZTAŁY – GENEZA UPADKU I TRAUMY

Na początku kilka słów wyjaśnień dotyczących zagadnień związanych z Atlantydą i dlaczego się nim zajmuję. Otóż w tym roku tematowi przyświecają planety i aspekty pomiędzy nimi, otworzyło się astrologiczne okno. Przede wszystkim Neptun, który od pewnego czasu znajduje się w znaku Ryb i skłania nas podświadomie do przypominania sobie, tym bardziej że wszedł w ruch wsteczny. Na powierzchnię wypływają doświadczenia z poprzednich wcieleń upominając się o ich zrozumienie, odebranie lekcji i wybaczenie. Głównie chodzi o dramatyczne przeżycia związane z sukcesywnym, zachodzącym przez wiele tysiącleci, zatapianiem kontynentu (później wysp) Atlantydy. Niektórzy żyli tam wiele razy z nadzieją, że tym razem wszystko będzie dobrze, jednak doświadczali kolejnych porażek w taki czy inny sposób – jako ofiary lub kaci dla innych albo jako ofiary żywiołów Ziemi. Symbolem Atlantydy (oprócz zwiniętego węża) – przez wzgląd na Posejdona, jej władcę – jest trójząb, będący w astrologii symbolem planety Neptun. W aspekty z Neptunem wchodzą inne planety pokoleniowe, które jeszcze przez jakiś czas będą się rozluźniały i uściślały ułatwiając przypomnienie. Dlatego wykorzystując tę fazę w dziejach, aby każdy mógł odzyskać wewnętrzny spokój, wchłaniać i emitować więcej Światła oraz sukcesywnie podwyższać swoje wibracje, oraz aby mógł wznieść się na wyższy poziom świadomości, daję najpierw uproszczony wgląd w dzieje tego kontynentu, a następnie proponuję pracę z wewnętrzną pamięcią i emocjami, aby je zrozumieć i się od nich wyzwolić. Zrozumienie oznacza poszerzenie świadomości oraz duchową wolność. Informacje są uogólnione i zostały zaczerpnięte z przesłań archanioła Metatrona oraz z licznych książek związanych z tematyką Atlantydy.

ATLANTYDA – KRYSZTAŁY – GENEZA UPADKU I TRAUMY
1 CZĘŚĆ - GENEZA

Ziemia u swego zarania posiadała jeden kontynent, zwany Pangeą. Pierwsze istoty ludzkie, jakie tam się pojawiły, wyraźnie różniły się od współczesnych. Były bardziej eteryczne niż fizyczne, i dopiero uczyły się obcowania z materią. Polarianie posiadali duże, utkane z włókien światła korpusy, które z czasem coraz bardziej się zagęszczały. Wiadomo, że byli bezpłciowi, rozmnażali się przez podział - rozszczepianie. Później rozdzielili się na płeć żeńską i męską. Pierwsi ludzie mogli rozmnażać się również ze zwierzętami, czego echem mogą być znane z legend i baśni ludzko - zwierzęce hybrydy.

Pierwotny kontynent z biegiem okresów dziejowych uległ rozpadowi. Wtedy powstała Lemuria i Atlantyda. Lemuria istniała na Pacyfiku. Natura Lemurian, istot o drobnej budowie ciała, była filozoficzna i duchowa – żeńska. Zamieszkiwali pieczary, ponieważ w ich świecie żyły dinozaury, które uniemożliwiały budowanie domów. Lemurianie byli już bardziej materialni niż Polarianie, jednak bardziej eteryczni niż cywilizacje następujące po nich. Proces zagęszczania materii trwa do dziś, czyli nasze ciała są jeszcze bardziej materialne. Na początku doświadczania ziemskiego życia przez tych ludzi, Ziemię zaatakowały istoty z Kosmosu – Elektryczni, poszukujący planety do zasiedlenia. Obcy byli zaawansowani naukowo, czynili doświadczenia na ludziach i zwierzętach. Wojny z nimi trwały około 500 lat, po czym nastąpiło zawieszenie broni. Elektryczni odeszli (zdania na ten temat są podzielone), lecz obiecali, że kiedyś powrócą.

Kontynent Atlantydy powstał, kiedy wskutek przemieszczenia się płyt kontynentalnych pomiędzy Afryką i Europą a Amerykami, z ogromnej szczeliny morskiej wydostało się tak dużo lawy wulkanicznej, że po zastygnięciu utworzył się z niej ląd - ze skał bazaltowych uformował się Grzbiet Śródatlantycki – dziś ponownie zapadnięty. Kiedyś na Ziemi było również więcej lodowców, przez co odkryta była większa powierzchnia lądów. Początkowa wielkość Atlantydy jest porównywalna z łączną powierzchnią Europy i Rosji. Kraina została zasiedlona, ponieważ miała doskonałe warunki glebowe i klimatyczne, była bardzo urodzajna - mogła być postrzegana jako raj pełen cudnych kwiatów i smakowitych owoców. Ludzie tam żyjący na początku odżywiali się wyłącznie darami świata przyrody. Oprócz ludzi istniały tam istoty ludzko-zwierzęce, które w późniejszych czasach były przez niektórych wykorzystywane w bardzo brutalny sposób. Ze względu na konieczność ochrony przed niebezpiecznymi zwierzętami mieszkańcy przeważnie żyli w otoczonych murami miastach. Opowiadali o tym najwięksi mędrcy świata starożytnego.

Zdaniem Platona, na Atlantydzie mieszkał człowiek o imieniu Euenor, wraz z żoną Leukippą. Mieli córkę Klejto, w której zakochał się Posejdon. Kiedy z nią zamieszkał, wokół domu – na górze pośrodku wyspy - wzniósł ogrodzenie z muru i wypełnionych wodą rowów. Klejto pięciokrotnie urodziła bliźnięta. Najstarsze ze wszystkich dzieci nazywało się Atlas. Jemu właśnie Posejdon powierzył władzę. Jedna z siedmiu córek Atlasa miała na imię Atlantis. Dlatego ta kraina to Atlantyda, a morze wokół – Atlantyk. Posejdon podzielił terytorium Atlantydy na dziesięć części – po jednej dla każdego z synów. Atlas, a później kolejno jego potomek, był ich zwierzchnikiem. Na terenie zbudowanego później pałacu Posejdona z biegiem czasu wzniesiono niedostępną dla ludzi świątynię, otoczoną złotym murem z posągiem boga i kolumną, na której wyryto kodeks praw.

Według zebranej wiedzy (geologicznej, archeologicznej i channelingowej), historia pierwotnej Atlantydy zaczyna się datować około 100 000 lat przed naszą erą (niektóre źródła podają 200 000 lat), przeżywając cywilizacyjne wzloty i upadki. W tamtych czasach ludzie z Atlantydy bardzo silnie integrowali się z Ziemią oraz żyli we wzajemnej harmonii i poszanowaniu. Rozwinęli się naukowo, technicznie i ekspansywnie. Łączyli się telepatycznie z innymi cywilizacjami oraz z niebiańskimi istotami. Odbywali podróże astralne, uczyli się i sprowadzali na Ziemię fantastyczne technologie. Wykorzystywali kryształy oraz światło. Na Atlantydzie praktykowano techniczne podwyższanie wibracji, aby ludzie tam żyjący, kierowani przez kapłanów mających telepatyczny kontakt z Radą Kosmiczną, mogli funkcjonować w stanie niezakłóconej harmonii. Kapłani za pomocą mocy myśli potrafili materializować wszystko, co było potrzebne do wygodnego funkcjonowania w materii: pożywienie, odzież, pojazdy, domy, drogi. Przydatne do tego były ogromne kryształowe transpondery pomagające magazynować i transformować energię. Nad pierwotną Atlantydą był zainstalowany swoisty „parasol ochronny”. To stamtąd pochodzi przekonanie, że podczas anomalii pogodowych i zaćmień nie należy pracować z energiami, ponieważ wtedy zanika promieniowanie, które było w owych czasach wykorzystywane do przemieszczania się po liniach ziemskich meridianów za pomocą małych i większych dysków latających - tarcz antygrawitacyjnych. Kiedy promieniowanie zanikało, można było spaść i zrobić sobie krzywdę. Takie tarcze można jeszcze zobaczyć w archiwach pośród archeologicznych znalezisk.

Około 52 tysiące lat przed naszą erą postanowiono pozbyć się z planety wielkich groźnych zwierząt, ptaków i gadów, które terroryzowały ludność Ziemi. Zjechali się wtedy mędrcy z pięciu ras żyjących na planecie i ustalili, że trzeba temu zaradzić. Atlantydzi opracowali specjalne środki chemiczne. Używali ich skutecznie przez jakiś czas, niszcząc groźne drapieżniki. Nauka rozwijała coraz bardziej. Ludzie podzielili się na Dzieci Prawa Jedni, skupiające się na miłości, medytacjach i ezoteryce, oraz na Synów Beliala - popleczników Belzebuba praktykujących próżniactwo i rozkosze, kochających dobra materialne - pochodzących z pewnej ciemnej planety, która uległa zagładzie. Ci panowie materializmu przejmowali coraz większą kontrolę nad energią kryształów i cywilizacją. Po 2 tysiącach lat plan niszczenia bestii wymknął się spod kontroli, nastąpiła eksplozja chemikaliów i środków wybuchowych. Coś poszło nie tak - po cyklu udanych zastosowań broni niszczącej drapieżniki doszło do niepowodzenia i zniszczenia równowagi ekologicznej planety. Seria trzęsień Ziemi doprowadziła do rozpadu lądu i zatopienia jego części. Ziemia była po tym niestabilna przez około 1000 lat. Prawie całkiem została zniszczona Lemuria, jednak większość Atlantydy ocalała. Pozostały 3 duże wyspy i kilka małych. W następnych tysiącleciach kontynent rozpadł się po raz kolejny, powstało 5 większych i sporo mniejszych wysp. Cywilizacja powoli się odrodziła i stopniowo znów zaczęła dominować materialna i niemoralna władza. Planowano wykorzystywanie energii do celów militarnych. W ramach eksperymentu wysłano energię przez płaszcz Ziemi do jej wnętrza powodując kataklizm. Istnieje też inna teoria, mówiąca że tamte wydarzenia spowodowane zostały próbami z energią słoneczną magazynowaną w kryształach lub wojną z istotami innego gatunku zamieszkującymi planetę. Działo się to 28 tysięcy lat p.n.e. Podobno wtedy Ziemia straciła równowagę i dokonała dwukrotnego obrotu wokół własnej osi. Wskutek destabilizacji doszło do serii katastrof i przesunięcia ziemskiej osi. Nastała epoka lodowcowa, anomalia trwały na Ziemi 4000 lat. Jednak wskutek tego nastąpiło odsłonięcie dużych połaci lądu w kierunku Irlandii i Ameryk. Na tych nowych terenach powstały liczne ludzkie osady.

Za każdym razem kapłani i ludzie "duchowi" dużo wcześniej wiedzieli, że nastąpi kataklizm, dlatego zawczasu emigrowali do innych krajów, gdzie się osiedlali i rozpoczynali nowe życie. Po kolejnych katastrofach grupy uciekinierów przenosiły się na bardziej stabilny ląd. Jedni osiedlali się w Egipcie (również na terenach dziś zajmowanych przez pustynię, gdzie była słynna Złota Kraina), część lokowała się wokół Morza Śródziemnego i Morza Czarnego, część emigrowała do Mezopotamii i na kontynent azjatycki. Inne grupy przemieszczały się na kontynenty amerykańskie. Grupa kapłanów udała się też na tereny Wysp Brytyjskich. Po każdej zagładzie cywilizacja podnosiła się na nowo. Jednak społeczeństwo stawało się coraz bardziej dekadenckie. Wprawdzie były postępy związane z wykorzystywaniem energii słonecznej i atomowej, lecz energia kryształów była używana w sposób korupcyjny.

Trzecia seria katastrof - około 10 000 - 9500 lat p.n.e. - ostatecznie pogrzebała Atlantydę, po której pozostały Wyspy Kanaryjskie, Madera z wysepkami, Wyspy Azorskie, Wyspy Karaibskie i Wyspy Zielonego Przylądka. Powodem ostatniej katastrofy mógł być olbrzymi meteor lub część komety, która spadła na ten rejon Ziemi. Kolejna teoria mówi o wpływie 10-tej planety. Jeszcze inną opowiada archanioł Metatron, który sugeruje wypadek spowodowany przez upadek sztucznego księżyca Atlantydy. Tak czy inaczej, wskutek ogromnego kataklizmu najpierw pojawiła się katastrofalna powódź, a następnie ostatnia epoka lodowcowa. Gdy skończyła się epoka lodowcowa, spora część lądów uległa zatopieniu. Poważne kataklizmy i inne tragiczne globalne wydarzenia miały miejsce nadal do około 1000lat przed naszą erą.

Słynny Wielki Kryształ, który był motorem rozwoju Atlantydy podobno nadal tkwi i czasem się uaktywnia w rejonie Trójkąta Bermudzkiego. Ma to związek z kątem wzajemnego oddziaływania Słońca i Księżyca. Nadal istnieje energia emitowana w przestrzeń, wywołująca zadziwiające zjawiska – znikanie samolotów czy statków, które czasem powracają. Doświadczający takich zjawisk ludzie mieli koszmarne halucynacje, z którymi sobie nie radzili. Są tam również szczątki budowli, albo - według niektórych teorii – piramida, która służyła (wraz z istniejącą jeszcze sporą kolumną emitującą promieniowanie ultrafioletowe i wspomnianym kryształem) do odbierania i emitowania energii kosmicznej. Trójkąt Bermudzki mieści też, według poczynionych kilka lat temu odkryć za pomocą sonaru, zatopione miasto wraz z piramidami, z których największa ma długość boku 300 metrów i jest wykonana z materiału podobnego do szkła. Zatopioną piramidę o wysokości 240 metrów odkryto również w okolicy Bimini około 1970 roku, zgodnie z zapowiedziami Edgara Cayce`go – wraz ze starymi drzewami, których wiek datowany jest na około 12 000 lat, kamienną drogą i marmurowymi kolumnami. W piramidzie odnaleziono komnatę, w której z sufitu zwisały mosiężne pręty o długości około 8 centymetrów, a na ich końcach umieszczone były czerwone kamienie (prawdopodobnie rubiny lub rubin – są różne wersje tego odkrycia) – konstrukcja zwężała się w punkt. (Edgar Cayce twierdził, że rubiny były wykorzystywane do transmitowania promieni słonecznych i generowania potężnej energii. Ta po przejściu przez pryzmaty uruchamiała pewne urządzenia.) Poniżej tej konstrukcji stał okrągły kamień ze spiralnymi kręgami. Na nich posadowiona była rzeźba przedstawiająca wykute z brązu dłonie zdające się płonąć i przygasać, w których była umieszczona kryształowa kula. Zabrał ją odkrywca piramidy, dr Ray Brown i przez kilka lat nie ujawniał tego znaleziska w obawie, że zostanie mu odebrane. Jednak później pokazał je światu i pozwolił na przeprowadzanie badań. We wnętrzu kuli widać trzy ustawione w rzędzie piramidy o różnej wysokości – pod innym kątem można zobaczyć patrzące oko. Niektórym osobom podczas medytacji udaje się ujrzeć czwartą piramidę. Kiedy patrzy się z boku, zamiast piramid widzi się rozpływające się linie. W pobliżu kuli daje się wyczuć lekki powiew powietrza. Niekiedy daje się również usłyszeć głosy, manifestacje światła i coś, czego osoby tego doświadczające, nie potrafią opisać. Magnetyzują się przy niej metale, a wskazówka kompasu obraca się w jej kierunku. Historia odkrycia piramidy została przedstawiona w filmie telewizyjnym "In search of... Atlantis" (lecz nie kompletnie). W tamtych okolicach znajduje się wiele fantastycznych ruin, są one penetrowane przez poszukiwaczy skarbów i przygód, jednak jedne są trudno dostępne ze względu na zalegający piasek i muł, zaś inne - z powodu większej głębokości.

Jednak w późniejszych latach udało się znaleźć tam coś jeszcze: mapy nieba, rysunki orbit planet (głównie Jowisza i Saturna). A największym odkryciem były hermetycznie zamknięte pojemniki z jakąś organiczną materią. Nie ujawniono dotąd miejsca, w którym dokonano odkrycia ani wyników badań owej materii. Właśnie w okolicach Bimini, według Cayce`go, znajduje się jedna z bibliotek z zachowaną spuścizną Atlantydy i historii ludzkości. Inne takie miejsca są na półwyspie Jukatan, pod Sfinksem oraz na którejś z wysp na południowym Atlantyku.

poniedziałek, 14 lipca 2014

DOŚWIADCZENIE ŚMIERCI I KRÓLESTWO ŻYCIA PO ŻYCIU

archanioł Metatron via Tyberonn nr 97 11.06.2014 Earth-Keeper.com
tłumaczenie Teresa Serafinowska

Pozdrowienia, Mistrzowie. Jestem Metatron, pan Światła. Miło jest nam powitać każdego z was w wektorze bezwarunkowej miłości. Teraz porozmawiamy na bardzo ciekawy temat.

Drodzy Ludzie, życie nigdy się nie kończy! Nie ma śmierci w sposób, o jakim być może myślicie. Świadomość jest wieczna.

Wielu z was boi się umrzeć bardziej niż chciałoby się przyznać. Czy spędzacie wiele czasu rozmyślając o życiu po śmierci czy też nie, w pewnej chwili ziemskiej wędrówki wszyscy zadacie pytanie, co się stanie, kiedy stąd odejdziecie, i co czeka was po „drugiej stronie”. Nawet ci, którzy zdecydowali się twierdzić, że po fizycznym istnieniu nie ma nic, o ironio, najpierw nad tym przemyśliwali.

Dlatego chcemy pomówić o doświadczeniu śmierci. I, Mistrzowie, podczas, gdy czytacie słowa tego channelingowego przekazu, proponujemy wam przyjmowanie subtelnych intuicyjnych katalizatorów – udostępniamy wam intuicyjne kody aktywacyjne stanowiące część częstotliwości pomocnych w rozwijaniu intuicji.

Wasze obecne religie patriarchalne głoszą, że po śmierci idzie się do nieba albo do piekła. Chcemy powiedzieć coś innego. Kochani, nie ma fatalistycznego końca z sądem ostatecznym, którego skutkiem byłaby wieczna nagroda albo wieczne potępienie. W rzeczywistości istniejecie bez końca. Życie toczy się wiecznie.

Śmierć nie jest jakimś strasznym doznaniem, którego trzeba się bać. To, co jest nazywane śmiercią, jest narodzinami do większej rzeczywistości i pod wieloma względami rzeczywiście jest cudownie pięknym przebudzeniem. Prawdę mówiąc narodziny w świecie fizycznym są znacznie bardziej traumatyczne niż powrót do „anielskiego królestwa”. W istocie właściwym określeniem dla wyjścia z fizyczności może być „powrót do domu”. Niektórzy dysponują szerszym horyzontem, zapewniającym większą wrażliwość i zrozumienie, ponieważ z takimi niezwykłymi zdolnościami się narodzili.

W chwili odejścia duchowa esencja opuszcza ciało fizyczne i przywdziewa swoją formę eteryczną. W pewnych sytuacjach rzeczywiście może unosić się nad ciałem widząc również pomieszczenie poniżej. Każdy z was miał o wiele więcej okazji, aby doświadczać śmierci, niż się wam wydaje.

Świadomość opuszcza ciało fizyczne na wiele sposobów, zgodnie z niezliczonymi okolicznościami przejścia, czy to z powodu choroby lub starości, czy nagłej śmierci wywołanej wypadkiem samochodowym. W takich przypadkach jak starość, głęboka śpiączka albo choroba Alzheimera, świadomość może przejść całkowicie do strefy poza doczesnością, chociaż biologicznie osoba wciąż pozostaje przy życiu. Śmierć fizyczna może również następować stopniowo. Dla tych, którzy są u kresu życia z powodu choroby, proces przejścia często jest przeplatany chwilami odzyskiwania świadomości i jej fragmentarycznej utraty - następuje etapowy transfer świadomości, w którym wchodzenie i wychodzenie z ciała może zachodzić przez kilka dni, zanim ostatecznie się je opuszcza. Osoba przechodząca przez taki stopniowy proces jest w stanie ascendencji i często może widzieć anioły, przewodników i bliskich, którzy już dokonali przejścia.

Takiego zjawiska doświadczają często osoby, które muszą pozbyć się lęku przed śmiercią. Ono w pewnym sensie umożliwia szereg wypadów rozpoznawczych - krótkotrwałych przedśmiertnych wycieczek zwiadowczych, które zapewnią przejście bez lęku i uświadomienie sobie, że nie ma się czego bać. Ci, którzy mieli doświadczenia przedśmiertne, z reguły twierdzą, że przynosi to nie tylko wielkie poczucie spokoju, lecz pokazuje otoczenie pełne tak wielkiego światła i szczęśliwości, że pojawia się niechęć do powrotu do świata fizycznego.

Kiedy ten próg zostanie przekroczony, następuje automatyczne przejście i wzniesienie do wyższego stanu. Te wyższe stany mają wiele poziomów, które odpowiadają polom wymiarów. Po śmierci wymiary stanowią sedno wibracyjnych barier, co jest chyba bardziej zrozumiałe jako różne poziomy psychicznych wibracji.

Większość z was dokona przejścia niezwłocznie po swojej śmierci. Będziecie całkiem zadowoleni zdając sobie sprawę, że wciąż jesteście świadomi, mimo iż pod względem fizycznym już nie żyjecie. Wielu z was uraduje się, kiedy pojmie, że nadal pozostaje sobą. Wasz wewnętrzny narrator i obserwator doświadczeń pozostanie tym samym, którego mieliście podczas zakończonego niedawno fizycznego wcielenia. Zachowacie pełne rozpoznanie swojego życia, a kiedy wspomnicie określoną czasoprzestrzeń, ta będzie natychmiast ogniskowana i dostępna. Będziecie mogli komunikować się z innymi, którzy byli w zakończonym życiu ważni.

Naturalnie, będziecie mieli świadomość, że nie jesteście już w ciałach fizycznych. Znajdziecie się w innej formie, której wizerunek może się wydawać podobny do fizycznego, lecz szybko się nauczycie, że w niefizycznych warunkach trzeba działać zupełnie inaczej. Staną się oczywiste różnice pomiędzy ciałem fizycznym a nowym, jak choćby ta, że jesteście niewidzialni dla osób żyjących, i że jesteście w stanie przenikać przez fizyczną materię. Być może trzeba będzie ponownie przyswoić sobie niektóre prawa behawioralne, bo w nowym środowisku nie można tak samo realizować swojego potencjału twórczego i cech motorycznych myśli czy emocji. Na początku możecie być zdumieni, kiedy znajdziecie się w pięciu różnych miejscach na raz nie mając pojęcia, dlaczego tak się dzieje.

Być może początkowo możecie nie widzieć sekwencji przemieszczania i możecie się czuć, jakbyście byli rzucani z jednego miejsca w drugie bez ładu i składu – dosłownie przenosząc się od jednego doświadczenia do drugiego. Możecie nie rozumieć, że jesteście napędzani szybkością myśli. Tak więc bezpośrednio po śmierci pojawią się etapy ponownego uczenia się nawigacji i dostosowywania do nowego pakietu fizyki mentalnej.

Nastąpi też faza dokładnego przeglądu materiału z niedawno ukończonego fizycznego doświadczenia. Zaś po takim przeglądzie pojawi się kolejne naturalne rozszerzenie, w którym zajdzie stopniowe połączenie duszy oraz integracja innych wcieleń i aspektów - nie tylko wcieleń ziemskich, ale też z innych rzeczywistości. Gdy zajdzie owo rozszerzenie, tożsamość duszy w naturalny sposób się powiększy i zmieni się forma eteryczna. Wtedy można wybrać wygląd korespondujący z innym wcieleniem lub ciało duchowe stanowiące szkielet zawierający wszystkie doświadczenia.

Anomalie

Czasem, w nagłej i niespodziewanej sytuacji, jak choćby wypadek, śmierć następuje tak szybko, że istota traci orientację. Dzieje się to zazwyczaj tylko wtedy, gdy jest ona nadmiernie przywiązana do życia fizycznego i nie może odejść.

Generalnie jest to problem mniej rozwiniętych dusz, które czują, że nie wypełniły swoich zadań lub dusz, które z różnych powodów są tak mocno przywiązane do konkretnego życia, że nie mogą zgodzić się na przejście. W bardzo rzadkich przypadkach osoba zmarła może stanowczo odmówić zaakceptowania śmierci i desperacko skupiać emocjonalnie energię na ponownym wprowadzeniu do formy fizycznej. W innym, podobnym, scenariuszu ktoś może być obsesyjnie owładnięty jakimś szczególnym celem lub nie ukończonym projektem, i przez jakiś czas będzie próbował to sfinalizować, aż zaaprobuje fakt, że jego ziemski pobyt dobiegł kresu. W końcu i tak staje się jasne to, co dla innych jest oczywiste. Czasem konieczna jest interwencja mediatorów, którzy pomagają przekierować mylne działania na inny tor. I Mistrzowie, miejcie świadomość, że naprawdę przy każdym są przewodnicy, którzy pomogą w pełni rozumieć sytuacje związane ze śmiercią. Większość przechodzi klarownie. A jeśli przejdzie się bez dezorientacji, bardzo często jest się witanym przez rodzinę i przyjaciół, którzy przeszli wcześniej. To daje poczucie komfortu i euforyczne uznanie tego królestwa, które emanuje poczuciem dobrostanu. Będzie można wypocząć - jeśli spokój będzie pożądany lub konieczny. Czas wypoczynku jest wspaniałym rozszerzeniem, w którym pojawia się atmosfera ekstazy. Często powstaje odczucie szybowania w polu jasnego, białego światła przemieszanego z niezwykłymi, wyraziście świecącymi kolorami. W tej fazie osoba znajduje się stanie błogości i łatwiej jej jest zrozumieć, że nastąpiło rozdzielenie. Ale nadal ma możliwość skupiania myśli na ziemskim planie. Może odkryć, że myśl szybko dociera do kogoś lub czegoś, na czym się koncentruje.

Będąc w tym stanie można odwiedzać przyjaciół i krewnych, składać wizyty w przeszłości, witać znajomych z młodości i bezproblemowo podróżować przez przestrzeń i czas. Można ponownie stać się dzieckiem, zobaczyć siebie jako bobasa w otoczeniu rodziny w okresie Bożego Narodzenia, lub odbyć spacer po salach liceum, do którego uczęszczało się 60 lat wcześniej. Można zdać sobie sprawę, że nie ma przesunięcia czasu pomiędzy początkowym zamysłem lub myślą a jego przejawem, jak to ma miejsce w życiu fizycznym. Z rozkoszą będzie się badać te zjawiska jak z marzeń, lecz działające naprawdę - jasno i przejrzyście. Istnieją sposoby, aby wciąż pozostając na płaszczyźnie ziemskiej zapoznać się z realiami i wymiarami życia pozagrobowego. Zostanie to pokrótce omówione w niniejszym wykładzie.

Teraz ważne jest aby zrozumieć, że nikt nie umiera, jeśli sam nie dokonał takiego wyboru. Decyzję podejmuje zawsze wyższa Jaźń. Dlatego nikt nie umiera przed swoim czasem, lub gdy nie dopełnił swojego życia, że tak się wyrażę, jeśli nie zakończył wybranych przez siebie, z tego czy innego powodu, życiowych lekcji.

Ustawiczny rozwój

Moi drodzy, opisy z doświadczeń po śmierci rzeczywiście są różne..., zmieniają się w zależności od osobistego systemu wierzeń i ilorazu światła. To może się wydawać bardzo zawiłe, szczególnie dla ludzi dogmatycznie przekonanych o istnieniu wiecznego raju, piekła czy nieba, albo też o wiecznym pokoju. W rzeczywistości ci, którzy tak silnie wierzą w religijne nauki, często na początku natychmiast stwarzają obrazy świętych i białego światła, co odpowiada ich duchowemu programowi. Co ciekawe, to pozwala im na łagodniejsze przejście w porównaniu do kogoś, kto nie wierzy w życie pozagrobowe.

Jednak, aby było jasne, śmierć nie jest wiecznym miejscem spoczynku. To nie jest niebo z ulicami ze złota lub demoniczna udręka w jeziorze ognia, nie ma też nieskończonej pustki..., choć na krótko można doświadczyć podobnych wizji, jeśli się mocno w to wierzy. Takie przywidzenia będą krótkotrwałe, ponieważ pojawią się przewodnicy i opiekunowie, swego rodzaju „asysta doradcza” pomagająca tym, którzy aby przystosować się do życia pozagrobowego, potrzebują odpowiednich instrukcji i przewodnictwa. Asysta doradcza składa się z zaawansowanych dusz, które mogą należeć zarówno do osób żywych jak i zmarłych. Pomocnicy, którzy jeszcze żyją, wypełniają tę służbę w fazach pozacielesnych, kiedy ich ciało śpi. Wtedy pracuje ich międzywymiarowa świadomość, która wysyła ich w określone miejsce. Wspierający przewodnicy, którzy wciąż pozostają przy życiu, są szczególnie pomocni, ponieważ mają więcej bezpośredniego zrozumienia uczuć i emocji bieżącego czasu oraz ziemskiej rzeczywistości, jaka dla zmarłej duszy właśnie się skończyła. Tacy ludzie mogą nie pamiętać swojej nocnej aktywności. Ci przewodnicy rozumieją, co oznaczają liczne doznania poczucia zamieszania i wspomagają orientację tych, którzy w fazie bezpośrednio po śmierci są zdezorientowani. Ogólnie rzecz ujmując: stara dusza (według waszej terminologii), która doświadczyła wielu poziomów treningu świadomości i większej liczby ziemskich wcieleń, nie będzie zdezorientowana podczas przejścia z fizyczności do niefizyczności.

Ćwiczenia przygotowawcze

Pewne działania przygotowujące do życia w zaświatach można podjąć już za życia fizycznego. Na przykład niektórzy z was na poziomie fizycznym intensywnie praktykują zagłębianie się w głębokiej medytacji, aby wychodzić z ciała czy poszukiwać wizji, inni stosują posty, ćwiczą świadome śnienie, oddechy jogiczne albo szamańskie podróże. Takie praktyki bardziej zaznajamiają was ze środowiskiem życia po śmierci.

Doświadczenia związane z rozszerzaniem świadomości do światów wielowymiarowych bardzo korzystnie przygotowują pośmiertne przejście. Wszyscy, którzy żyjecie fizycznie, możecie nauczyć się świadomie nawigować po wymiarach i zapoznawać się z niuansami światów, w których żyje się po śmierci. Jest to bardzo przydatne przygotowanie do przejścia. Jeśli będziecie lepiej rozumieć warunki ponadczasowości i nawigowania myślami, będziecie wiedzieć, czego się spodziewać. Z niewielką dozą wysiłku i przygotowań każdy z was może sobie pozwolić na nauczenie się samo-programowania i świadomego śnienia. Przez samo-programowanie rozumiemy po prostu stwarzanie intencji zapamiętywania snów. Zanim pójdziecie spać medytujcie koncentrując się na rozmyślnych i ciągłych sugestiach. Skutki was zaskoczą.

Ci z was, którzy stali się mistrzami świetlistego ciała krystalicznego Mer-Ka-Na, doświadczą tych światów, a po śmierci będą wykorzystywali ten proces, w zależności od stopnia ilorazu światła. Można się go nauczyć studiując Klucze Metatroniczne. W rzeczywistości królestwa, które można odwiedzić w Mer-Ka-Nie, to sfery życia pozagrobowego. Często je odwiedzacie podczas nocnego snu, a czasem możecie je pamiętać po przebudzeniu.

Natomiast oddzielenia od fizyczności, jak już wspomnieliśmy, mogą przebiegać różnie – w zależności od jednostki, jednak mają pewne cechy wspólne, które dotyczą was wszystkich. Dalszy rozwój własnych umiejętności i głębszego odczuwania oraz bardziej jednoznaczne pojmowanie natury własnego wielowymiarowego istnienia jako części Wszystkiego Co Jest, pozwala na pełniejsze zrozumienie własnej rzeczywistości, a tym samym poszerzenie możliwości i większą swobodę.

Sprawdzenie, co się dzieje podczas śmierci

Teraz opiszemy szczegółowo pewne istotne tematy, z których niektóre elementy zostały poruszone wcześniej podczas tego przekazu, jednak zasługują na to, aby wspomnieć o nich jeszcze raz, ponieważ warto je dokładnie zrozumieć.

Mistrzowie, w momencie waszego przejścia z fizycznej rzeczywistości, opuszczacie cielesną powłokę i, jak już wcześniej wspomnieliśmy, natychmiast możecie się znaleźć w odmiennym ciele. Odkryjecie, że jest to ta sama forma eteryczna, w której podróżowaliście w snach i podczas wychodzenia z ciała. Będziecie czuć się bardzo wygodnie, a nawet znajomo, ponieważ w rzeczywistości każdy z was opuszcza swoje ciało każdej nocy podczas snu. To drugie ciało może wydawać się fizyczne, ale w nowym środowisku zaoferuje wam więcej możliwości i szybko będzie urzeczywistniać wasze nowe życie po śmierci.

Początkowo większość z was zechce pojawiać się w formie z ostatniego życia fizycznego, która będzie silniejsza. Najczęściej jest wybierana postać ze szczytowych lat fizycznych. Podróżuje się błyskawicznie, ponadczasowo - za pomocą myśli. Na przykład, jeśli ktoś pomyśli o bliskiej osobie w Wirginii, natychmiast się przy niej znajdzie. Będzie mógł skontaktować się z nią telepatycznie. Ta osoba będzie mogła odebrać komunikat podświadomie i może, ale nie musi, rozpoznać źródło takiego myślowego przekazu.

Lecz osoby fizyczne nie dostrzegą zmarłej. Kiedy taka osoba zmarła wysyła swoją świadomość do świata fizycznego za pomocą myśli, znajdzie się tam w postaci eterycznej jako zjawa, według waszej terminologii. Lecz dodamy, że z pewnością znajdą się istoty, które się nią zainteresują, na przykład zwierzęta, które miała za życia – one mogą widzieć duchy dość wyraźnie. W istocie, kiedy duch wejdzie do domu, w którym wciąż mieszka jego rodzina i zwierzęta - koty i psy mogą go przywitać entuzjastycznie.

To jest, ogólnie mówiąc, faza w której ponownie odkrywa się niesamowite cechy nowej formy i umiejętności przemieszczania się za pomocą myśli. Kiedy się odkrywa, że można coś robić wykorzystując proces mentalny, można poczuć się wspaniale. Można latać w ten sam sposób, jak lata się w stanie snu. Można lekko przechodzić przez lite obiekty – czy to ściany, budynki czy góry. Można bezpośrednio, za pomocą siły woli i myśli, przenosić się z miejsca na miejsce czy od jednej osoby do innej. W tej wczesnej fazie można nawet zdecydować się na zwiedzanie planety – jej powierzchni i wnętrza! Można również widzieć plan astralny planety czyli emanacje królestwa dewów i królestwa minerałów.

Na początku tego procesu wszystko będzie podobne do snu. W większości przypadków ludzie zaraz po śmierci decydują się pozostawać w dość ścisłym związku z płaszczyzną ziemi jeszcze przez kilka tygodni po odejściu, zanim przejdą wyżej. W tym finalnym okresie można komunikować się z wieloma osobami, które odgrywały za życia ważną rolę. Należy pamiętać, że czas, jakim go teraz postrzegacie, nie istnieje w sferze niefizycznej, dlatego po śmierci nie będziecie doświadczać jego liniowego upływu.

Podczas, gdy po śmierci jeszcze przez 4 – 6 tygodni, według ziemskiej chronologii, pozostaje większość ścisłych powiązań i bezpośrednich kontaktów z ziemskim planem, osoba zmarła znajduje się w czasie „teraz” i jest zupełnie nieświadoma sekwencyjnej chronologii. Innymi słowy, osobie zmarłej ten okres minie bardzo szybko, zgodnie z naturalnym przepływem myśli i przestrzeni w bezczasowym scenariuszu. W ten sposób niektóre osoby uzależnione od potrzeby komunikowania się i spełnienia, mogą znajdować się w tym stanie miesiącami, nawet przez lata – jednak nie jest to normą. Pewnie nie będziecie zaskoczeni, wiedząc że większość będzie eterycznie uczestniczyć we własnych stypach i pogrzebach.

Wiele osób, które doświadczyły stanów z „życia po śmierci”, a następnie powróciły do życia fizycznego, mówi o tym, że przed ich oczami przewinęło się całe życie. Jest to coś w rodzaju źle rozumianego tłumaczenia pomiędzy podświadomym stanem snu a egocentryczną interpretacją czołowego płata mózgu. Dokładniej to opisując: wasze życie fizyczne - od narodzin po głęboką starość - może być rzeczywiście obserwowane po drugiej stronie zasłony, lecz odbywa się to w trakcie uważnego studiowania przeglądu, a nie jako szybki przebłysk. Taki wybiórczy przegląd jest z reguły dokonywany z pomocą przewodników i odbywa się na poziomie wyższym, niż ten ze wstępnej fazy pośmiertnej.

Każdy z was tego doświadczy, będziecie też mogli wybrać ważne fragmenty, nie tylko w celu ich przestudiowania, lecz aby je ponownie przeżyć według własnego uznania. W wielu przypadkach dusza wybiera dziedziny, w których zostały podjęte błędne działania. W takich przypadkach będzie wam prezentowana alternatywna reakcja, aby zrozumieć, co mogłoby mieć miejsce i w jaki sposób wpłynęłoby to na poprawę sytuacji. Wtedy następuje głęboka nauka. To jest to, co wasze religijne teksty nazywają „sądem”. Jednak w tym stanie nie chodzi o emocje związane z winą i udręką, ponieważ na tym poziomie jesteście ponad osobowością, o jakiej myślicie. Badacie to z poziomu wyższej Jaźni - można powiedzieć, że niemalże z poziomu trzeciej osoby obserwującej. Ma to miejsce w czymś, co można nazwać Centrum Treningowym. Lecz, aby wyrazić się jasno, jest to wymiar psychologiczny lub stan bez „miejsca”, jeśli się myśli o przestrzeni w wymiarze fizycznym.

Po zakończeniu tej fazy możecie dokonać wyboru, czy chcecie powrócić i narodzić się na nowo. Kiedy zdecydujecie się nie inkarnować już w cyklu ziemskim, możecie wybrać którąś z licznych opcji alternatywnych. Istnieje mnóstwo innych wszechświatów i galaktyk, które oferują niesamowite doświadczenia poznawcze. Większość bardzo różni się od tego, czego doświadczacie w Układzie Słonecznym - na Ziemi. Tylko nieliczne stanowią rzeczywistości fizyczne. Niektórzy z was są zaawansowani w kontaktach z innymi królestwami, włącznie z tymi z Arkturus, Plejad i systemu binarnego Syriusza. Cały Kosmos dosłownie tętni życiem, chociaż trzy wyżej wymienione brzmią znajomo i były ściśle powiązane z systemem Ziemi i jej cyklami w czasach cywilizacji Mu czy Atlantydy. Wielu z was współistniało na tych światach w wyższych stadiach w formacie światła, w formach życia fotonicznego.

Będziecie zatem musieli się zdecydować, czy zakończyliście studiowanie dualizmu czy nie, a ci, którzy odpowiedzą „nie”, będą się na nowo przygotowywać do powrotu. Większość dusz robi pomiędzy wcieleniami przerwę. Ogólnie rzecz ujmując, zanim podejmie się decyzję, zazwyczaj odczekuje się 20 – 40 lat. Lecz musimy jeszcze raz wyjaśnić, że trudno wam zrozumieć fizycznie czas i ponadczasowość po drugiej stronie, ponieważ jesteście dostrojeni do czasu sekwencyjnie liniowego.

Wasz czas powrotu w niemałym stopniu zależy od wyboru tych, z którymi chcecie wejść w relacje na planie ziemskim. Aby umożliwić kontakty, zawiera się poprzedzane zawiłym planowaniem umowy. Trzeba dokonać przeglądu dusz i grup dusz żyjących w dualizmie, które zostają wybrane, aby coś dokończyć lub zrównoważyć - podobnie jest z wyborem rodziny i lekcji związanych z rozwojem. Wybiera się astrologiczne wzorce, które są najbardziej odpowiednie dla osobistego rozwoju. Dusze, które decydują się na powrót do dualizmu, przechodzą przez fazę treningową w niefizycznych częstotliwościach innych planet w waszym Układzie Słonecznym. Dusza wędrująca po planie ziemskim jest na terenie testowym lub na Uniwersytecie Dualizmu, jednak jest tylko częścią większej całości. Każdy z was spędza czas we wszystkich sferach wybranego planu nauki w Układzie Słonecznym. Zasadniczo odbywa się to podczas życia po śmierci, w ramach przygotowań na kolejny poziom - etap reinkarnacji. Jednak częściowo może to zachodzić również w trakcie snu za życia ziemskiego. Każdy z was może każdej nocy, będąc w stanie głębokiego uśpienia, wchodzić w stan, który można by nazwać życiem po śmierci, jakkolwiek tylko nieliczni zachowują wyraźne wspomnienia w stanie czuwania.

Wybór wzorca duszy

Drogi człowieku, nie myśl, że analizowanie życia po śmierci będąc na innych planetach czy gwiazdach, to jakiś folklor albo nieprawda. Dusza zdobywa wiedzę w różnych królestwach, przy każdej tam bytności, lecz tą zdobytą wiedzą musi się wykazać podczas pobytu na Ziemi, dlatego ten musi być skonstruowany efektywnie. Duchowy rozwój musi przejawiać się w myślach i czynach za sprawą skutecznych manifestacji woli w fizycznej rzeczywistości. Każda dusza musi sobie starannie wybrać właściwy i najbardziej odpowiedni model spośród niezliczonych układów gwiazd i planet, które stanowią duchowe wzorce. Kiedy dusza schodzi na płaszczyznę ziemską w nowe wcielenie, wybiera jeden z 12-tu podstawowych wzorców, jakimi są znaki Zodiaku. Te wzorce reprezentują optymalny temperament, osobowość i mentalne dostrojenie. Wybierana jest również płeć, rasa i ciało fizyczne, ponieważ ono stanowi uprzedmiotowienie modelu duszy - odzwierciedlenie progresywnej indywidualności duszy w kolejnym planowanym ziemskim doświadczeniu.

To, czym się z wami właśnie dzielimy, było znane przedstawicielom wielu zaawansowanych cywilizacji, włącznie z MU, Atlantydą Prawa Jedni, Egiptem i Grecją. Po nastaniu dominacji i kontroli nad wami religii patriarchalnych opartych na lęku, nauki zostały ukryte, że tak powiem, w podziemiu, i były ujawniane tylko w tajnych enklawach. W znanych wam czasach historycznych nauczał ich Platon i Pitagoras. W ostatnich czasach Edgar Cayce, który w rzeczywistości był inkarnacją Pitagorasa i aspektem egipskiej istoty Ra-Ta. Jak już przy wielu okazjach mówiliśmy, płaszczyzna ziemska jest Uniwersytetem Dualizmu. Królestwo ziemskie jest jednak tylko częścią szkolenia. Po śmierci żyjecie w innych królestwach należących do waszego Układu Słonecznego, które bezpośrednio zasilają dualizm / wolną wolę doświadczeń świata fizycznego. Dualna Ziemia jest jednoznacznie i dobitnie planetą wolnej woli, a przejawy oraz obraz tego królestwa przyczyny i skutku całkowicie zależą od dominujących wyborów dokonywanych przez poszczególne jednostki. Biorąc pod uwagę wasz Układ Słoneczny, tylko Ziemia dysponuje takim trójwymiarowym życiem.

W królestwach poza-doczesnych każda jednostka ma do dyspozycji jakąś formę przewodnictwa, aby móc się dalej rozwijać. Takie przewodnictwo zapewniają nauczyciele - niektórych z nich możecie nazwać wniebowstąpionymi mistrzami lub aniołami. Wybierani są przez wasze wyższe aspekty / Jaźń Nadduszy na zasadzie wolnej woli.

Ci z was, którzy myślą, że życie po śmierci nie wymaga wyzwań, powinni przemyśleć to jeszcze raz. Zawsze jest potrzebny nakład pracy, jednak i w naturze świadomości tkwią przyrodzone siły motywujące, które umożliwiają rozwój. W rzeczywistości ciągle będziecie odczuwać potężną naturalną skłonność, głęboką tęsknotę za tym, aby się uczyć. Dusza ma mocno zakorzenione pragnienie rozwoju, i to dotyczy wszystkich dusz. To jest wrodzone i stanowi naturalną część powracania do wszechjedni, do pełnego scalenia z Prastwórcą..., z tego poziomu taki ruch jest programowaniem, które może być określane jako DNA duszy.

Chcemy także dodać, że ważnym aspektem zakończenia cyklu ziemskiego jest nauczenie się pełnego i zdecydowanego doświadczania wibracji szczęścia, równowagi i dobrego samopoczucia. Tego można się nauczyć osobno w ramach aspektów wibracyjnych Wenus. Dlatego proszę, nie uważajcie, że cykl ziemski jest tylko pracą i „zero” zabawy, że tak powiem. Wyrażanie radości i głębokiej wibracji miłości jest nad wyraz ważne. W rzeczywistości w, mniej więcej, co czwartym wcieleniu postanawiacie skupiać się na miłości, często specjalnie aranżując je tak, aby spędzić je pośród oddanej rodziny. Takie wcielenia są celowo przeplatane wcieleniami trudniejszymi, z większą ilością wyzwań. Akturus, w powiązaniu z Wenus, jest często wybierany dla wcieleń artystycznych – włącznie z muzyką, sztuką i kreatywnym pisaniem.

Kurs cyklu ziemskiego

Ważne jest, aby wiedzieć, że proces reinkarnacyjny obejmuje dwanaście głównych ośrodków kształcenia. Wszyscy spędzacie w nich czas, zanim jeszcze ukończycie ziemski cykl. Nazywamy ten cykl „cyklem ziemskim”, ponieważ Ziemia jest, jak wspomniano, fazą testów, w które są wplatane intensywne aspekty. Więc w tym sensie Ziemia jest najważniejszą częścią programu nauczania, i jedyną, którą trzeba opanować. Są one wymienione poniżej w ogólnym zarysie.

Planetarne aspekty intensywnego rozwoju w cyklach Ziemi:

1. Merkury – umysł - rozwój umysłowy – komunikacja.
2. Wenus – miłość – emocje - artystyczna ekspresja – pielęgnowanie.
3. Ziemia - odpowiedzialne tworzenie - pole testowe.
4. Mars - temperament emocjonalny – siła.
5. Jowisz – determinacja - mocne strony – przywództwo – mądrość – pewność.
6. Saturn - duchowe oczyszczanie – tygiel.
7. Uran – mediumizm - czakry intuicyjne / rozwój gruczołów.
8. Neptun - mistyczne badania natury rzeczywistości.
9. Pluton - doskonalenie przeciwności (losu).
10. Księżyc - harmonizowanie, usuwanie wątpliwości, równowaga żeńska.
11. Słońce - witalność – równowaga męska.
12. Arkturus – wejście / wyjście - twórcze wyrażenie sił życiowych.

Należy zwrócić uwagę, że księżyce Saturna i Jowisza (jak też księżyc Ziemi – jak wspomniano powyżej) również są częścią studiów częstotliwości ich aspektów planetarnych. Na Merkurym istnieje siedem poziomów, na Wenus – cztery i pięć na Jowiszu. W rzeczywistości każda z planet i gwiazd posiada wiele poziomów, które mogą być uznawane za stopnie... a te mogą się nieco różnić w zależności od potrzeb i wymogów związanych z postępem danej duszy. Saturn jest bardzo złożony i skomplikowany. Kurs dostępny na Saturnie obejmuje usuwanie nieprawidłowych wzorców, oczyszczanie z niewłaściwych przekonań i skłonności włącznie z tymi, które powtarzają się jako poważne bariery i które podczas doświadczeń testowanych w zamierzonej iluzji na ziemskim planie utworzyły rażąco ohydny wzorzec złych czynów. W niektórych, skrajnych przypadkach, dusza która znajdzie się w tyglu Saturna, bywa kompletnie zrestartowana. W ten sposób dusze, które popełniły na Ziemi ciężkie zbrodnie, mogą zacząć od początku. Do tego procesu służą pierścienie Saturna modulujące intensywność potrzebną do utworzenia nowego szablonu dla ram ziemskiego cyklu. Tak oto dusza nigdy nie jest stracona, nawet najbardziej wynaturzona może znaleźć drogę do domu w czystej łasce Boga.

Środowisko życia po śmierci, w którym będziecie się szkolić, to niefizyczne częstotliwości ciał niebieskich w obrębie waszego Układu Słonecznego, i jak podano, również Arcturus, chociaż ten jest poza sferą fizyczną waszego specyficznego Układu Słonecznego.

Gildie mistrzów i podróżnicy w czasie

Istnieje wiele bractw zrzeszających przewodników wspierających rozwój światów, również waszego. Są to w pełni wniebowstąpione dusze, które zakończyły cykl ziemski, i wybrały używanie ciała dla określonych celów: aby przekazywać informacje z dziedziny nauki, filozofii, literatury, sztuki, muzyki oraz rządzenia, a także wynalazki - w pewnych ważnych odstępach liniowego czasu i przestrzeni. Są wysoko rozwiniętymi, wysoko wyspecjalizowanymi ponadgenialnymi mistrzami, mówiąc waszymi kategoriami, i obejmują dusze takie jak: Pitagoras, Nikola Tesla, Albert Einstein, Sokrates, Platon, Izaak Newton i wielu innych. Najczęściej wchodzą w życie fizyczne rodząc się normalnie, ze wszystkimi fizycznymi filtrami koniecznymi, aby doświadczyć wszystkich zasłon i wyzwań związanych z fizycznością..., lub w bardzo rzadkich sytuacjach mogą przejawić się w fizyczności bezpośrednio, bez przechodzenia przez proces narodzin. W niektórych przypadkach wchodzą w czyjeś ciało na podstawie umowy w formacie „walk in”. Jednak trzeba tu zaznaczyć, że prawdziwe „walk in” są bardzo rzadkie. Niektórzy ludzie, którzy uważają się za „walk in”, doświadczyli ogromnej ekspansji wewnętrznego przyspieszenia do znacznie wyższego stanu Jaźni, lecz nie doszło do faktycznej zewnętrznej wymiany z inna istotą.

Ci, którzy specjalizują się w wywieraniu wpływu na strumień zdarzeń, mogą być określani jako „wysłannicy przyszłości” i są mistrzami manipulacji czasoprzestrzenią. Owi wyspecjalizowani mistrzowie przychodzą, aby pomagać poruszać bieg prawdopodobnych rzeczywistości i ich przejawianie w kluczowych okresach cywilizacji.

Czas na waszej planecie upływa zgodnie z holograficznymi programami. Istnieją istoty, które są mistrzami – według waszej terminologii – i mają rozwinięte unikatowe zdolności do wchodzenia w przestrzeń poza czasem, niejako w taki sam sposób, jak to bywa ukazywane w filmach sci-fi i programach telewizyjnych emitowanych w „Quantum Leap”. Omawialiśmy to we wcześniejszych przekazach.

Natura czasu i przestrzeni – antymateria ukrytej energii

Musicie zrozumieć, że w Kosmosie fizyczność jest wyjątkiem - nie regułą. Wasi naukowcy są do pewnego stopnia świadomi, że ciemna materia i ciemna energia (używając waszej terminologii), stanowi ponad 95% Kosmosu. Materia przejawia się w widmach (podobnie jak światło), lecz może być wam trudno zrozumieć to pojęcie. Zaś jej centra nie występują w znanych wam formacjach, jakie obrazują układy słoneczne z rozmieszczonymi na swoich miejscach w przestrzeni planetami. Więc kiedy zbudujecie statki kosmiczne, aby fizycznie badać niektóre z tych planet, w rzeczywistości wydadzą się wam one zupełnie pozbawione życia. To jest skutek waszych mylnych interpretacji widmowej natury rzeczywistości.

Te środowiska istnieją pośród świata fizycznego, jaki znacie, lecz są dla was niewidoczne. Wasze fizyczne mechanizmy postrzegawcze nie są po prostu w stanie dostroić się do zakresu ich częstotliwości. W waszej rzeczywistości współistnieje znacznie więcej rzeczywistości. I podczas śmierci przechodzicie na drugą stronę zasłon, na niefizyczną stronę torusa, po czym automatycznie jesteście dostrajani do różnych poziomów, reagujecie na prawa fizyki odnoszące się do innych rzeczywistości - realiów, które są niedostrzegalne przy bardzo ograniczonym zakresie zmysłów fizycznych. Jednak z tamtej strony możecie do pewnego stopnia postrzegać fizyczną rzeczywistość, sami nie będąc fizyczni. A, jak już powiedzieliśmy, do sfery fizycznej powracacie na innej częstotliwości własnej, i według waszych pojęć powracacie jako duchy. Rzeczywiście stajecie się niewidzialni i niezdolni od manipulowania fizyczną materią. Są pola energii i energetyczne bariery, które was oddzielają. Istnieje nauka dotycząca tego wszystkiego, to nie jest magia! To fizyka wymiarów, która będzie zrozumiała dla bardziej zaawansowanych społeczeństw z waszej przyszłości, lecz obecnie jeszcze tego nie pojmujecie.

Ukończenie cyklu ziemskiego

Teraz chcemy wam wyjaśnić, że do ukończenia cyklu ziemskiego jest niezbędny pełen komplet faz reinkarnacji. Jednak możecie wejść do innych królestw mistrzostwa poza cyklem ziemskim. Wszystkie wejścia i wyjścia z tego cyklu następują przez Arkturus.

Ktoś, kto zakończy cykl ziemski i opanuje dualizm, może zdecydować się pozostać w systemie jako nauczyciel lub przewodnik. Może też wybrać przeniesienie do wrażeń o większej intensywności i uczyć się tworzenia na szerszą skalę.

Po zakończeniu cyklu ziemskiego informacje, doświadczenia, i umiejętności - tak pilnie zdobywane - są dla was dostępne do innych zastosowań. W związku z tym pojawiają się znacznie bardziej zróżnicowane możliwości niż te dostępne dla dusz „licencjackich”, które wciąż muszą inkarnować w cyklu ziemskim.

Jedność ze Wszystkim Co Jest

Wasz potencjał jest skierowany na najważniejszy cel: połączenie i stanie się jednym z tą częścią waszej świadomości, którą nazywacie Bogiem. W tym kontekście możecie łączyć się w świadomości wielości ze Wszystkim Co Jest. Ale nawet wtedy aspekty waszej indywidualności, wspomnienia, okresy życia i różnych wcieleń zostaną zachowane w części was. Nic nie znika. Te aspekty osobowości nadal będą istnieć w tym, co może być traktowane jako żywa dynamiczna ciągła pamięć - w innej przestrzeni – w podobny sposób, w jaki są zapisywane dane w komputerach. Na poziomie awatara każdy jest składanką wszystkich poziomów swoich Jaźni. Po uzyskaniu tego ostatecznego poziomu dostaniecie możliwości i sposobność stwarzania na skalę kosmiczną. Jeden z ostatecznych kursów podyplomowych dla was dostępnych, obejmujący niezbędne szkolenia i wymagany zasób wiedzy, sprawia że dojście do poziomu elohim – awatara aby wykonywać zawód komunikatora - jest niezwykle trudne. Proces przyswajania takich informacji jest niezbędny dla rozwoju i umiejętności duszy. Wymagana jest delikatna manipulacja energią i stałe podróżowanie przez wymiary. Kiedy podjęta zostanie decyzja, niezwłocznie zaczyna się trening - zawsze pod przewodnictwem gildii istot mistrzowskich, które z waszego punktu widzenia mogą być uważane za elohim lub archanioły.

Lecz kosmiczne tworzenie to temat bardzo złożony i zaawansowany, znacznie wykraczający poza poziom cyklu ziemskiego, w którym jesteście teraz. Możecie stać się przewodnikami i nauczycielami również w ramach waszego systemu ziemskiego. Są nimi niektóre zaawansowane dusze kończące ziemskie studia, bliskie kresu cyklu reinkarnacji, a także pewni absolwenci cyklu ziemskiego - wybrani, aby pomagać tym, którzy nadal w nim się znajdują. Jeśli ktoś ma ku temu uzdolnienia i odpowiedni iloraz światła, dostanie okazję, aby nauczać innych. Lecz jak już wcześniej wspomnieliśmy, wielowymiarowe nauczanie jest czymś więcej niż uczeniem, jakie znacie, i wymaga wyjątkowo rygorystycznego wykształcenia, które według waszych pojęć zajmuje eony eonów. Ścieżka takiego nauczyciela prowadzi do wielu sfer rzeczywistości znacznie bardziej złożonych niż wcześniej opanowane w cyklu ziemskim. Można by to wytłumaczyć według waszych współczesnych religijnych definicji jako zbratanie się z Bogiem Stwórcą.

Rola mistrza-stwórcy zjednoczonego z Bogiem może być bardzo wyspecjalizowana. Niektórzy, jak ci z nas żyjący w czymś, co może być określone jako forma królestwa metatronicznego - co w uproszczeniu może być wyjaśnione jako prawa fizyki - pracują nad matrycami nowych wymiarów rzeczywistości i nad utrzymaniem poszerzenia w już istniejących. Używając świętej geometrii stwarzają bazowe matryce nowych światów i przekazują wiedzę w tak wielu formach, jak to tylko możliwe – i nie mam na myśli form fizycznych. To, co nazwalibyście czasem, jest manipulowane tak, jak artysta używa farb. To, co nazwalibyście przestrzenią, jest skupiane w osobliwy sposób.

Zakończenie

Kochani, nasz temat może się wydawać dość niezwykły i złożony..., nawet posępny, jednak wasza reakcja czy wnioski po wysłuchaniu naszej wypowiedzi nie powinny takie być. To co przed wami, wykracza poza wasze wyobrażenia - jest piękne i nadzwyczajne w swojej świetności. Nie ma właściwych słów mogących opisać te absolutnie urzekające, wspaniałe królestwa.

Dlatego prosimy was, abyście rozkoszowali się czasem, wykorzystywali każdą chwilę życia. Delektujcie się pięknem waszej Ziemi, ponieważ to jest rzeczywiście niezwykłe i wyjątkowo cudowne miejsce, a kiedy przejdziecie, pozostanie wam natychmiastowe odczucie, że życie jest zadziwiająco piękne. Będziecie wdzięczni za każdy drogocenny oddech, jaki wykonaliście. Nawet, kiedy życie jest pełne wyzwań..., w czasie przejścia będziecie skąpani w głębokim poczuciu wdzięczności. My z królestw anielskich jesteśmy tutaj, aby was wspierać, jesteśmy członkami rodziny - wyciągamy ku wam dłonie i je wam podajemy. Jednak nie jesteśmy tu, aby rozwiązywać za was problemy. W ten sposób moglibyśmy pomniejszyć wasz własny wkład na ścieżce rozwoju. Prosimy, abyście przez chwilę poczuli, rzeczywiście poczuli, wspaniałe światło i energię własnej istoty. I żebyście przyznali, że życie i śmierć należą do tego samego procesu. Są to dwa aspekty tej samej rzeczywistości. Doświadczacie wielu, wielu istnień ludzkich, i za każdym razem jesteście inną osobowością, innym przejawem, niż teraz, jednak wciąż jest to część zjednoczonej Jaźni, która nigdy się nie skończy - zawsze będziecie tego częścią. Pamiętajcie więc, aby kochać siebie, rozkoszować się radością, gdyż to jest dostępne teraz... bo jesteście wspaniałymi istotami, boskimi aspektami Wszystkiego Co Jest. Po przejściu możecie spojrzeć w tył na swoje wcielenia, lecz zawsze jesteście tylko częścią wielkiej i wspanialszej Istoty!

Życie na Ziemi poświadcza wasze kwalifikacje, jest wybranym kursem, a nie jakąś karą czy popadnięciem w niełaskę. To jest uniwersytet wybrany przez odważne dusze, które zgodziły się zejść i założyć filtry. To inwolucja do naprawdę wspaniałej ewolucji. Kiedy opuścicie cykl fizycznych inkarnacji po ukończeniu ziemskiego cyklu, wyciągniecie z nich naukę. A kiedy to nastąpi, i przestaniecie zaliczać się do członków ludzkiej rasy, staniecie się absolwentami Uniwersytetu Dualizmu. Jednak każdy wyspecjalizowany aspekt świadomej Jaźni pozostanie, podobnie jak inne części osobowości, które żyją równocześnie w innych systemach treningowych. W systemach bardziej zaawansowanych myśli i emocje są automatyczne i natychmiast przekładają się w działania, niezależnie od tego, w jakiej aproksymacji materii się istnieje. Dlatego wasze lekcje i doświadczenia zawsze są i będą częścią was.

Mistrzowie, wiedzcie proszę, że duch złączył się z ciałem, ponieważ dokonaliście wyboru, aby opanować niesamowity temat dualizmu, aby uczyć się współstwarzania. I to jest potwierdzenie wyjątkowości doświadczania tego nadzwyczajnie bogatego świata, i będzie pomocne przy tworzeniu królestw barw, dźwięków i form. Duch rodzi się w biologii, aby wzbogacić wspaniały obszar świadomości zmysłów i poczuć energię form fizycznych. Przychodzi tu, aby się cieszyć, używać i wyrażać siebie poprzez ciało, umysł i duszę. Te są jak splatająca się w jedno trójca. Dlatego zachęcamy, abyście korzystali z danych wam dni, odnaleźli radość, odkrywali pomyślność, pamiętając że każdy wybór, jakiego dokonujecie, wyznacza przyszłą ścieżkę waszego życia.

Jam Jest Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami.

poniedziałek, 7 lipca 2014

DOSTĘP DO ARCHIWÓW ZIEMSKICH KRYSZTAŁÓW NASIENNYCH LM-06-2014

przesłanie archanioła Michała przez Ronnę Herman http://www.ronnastar.com
tłumaczenie Teresa Serafinowska

Ukochany Mistrzu, spójrz oczyma duszy i sobie wyobraź, że oglądasz Ziemię z wielkiego świetlanego statku kosmicznego, skąd wraz z Siłami Anielskimi i tłumem istot świetlistych ze wszechświata reprezentujących naszego Boga Ojca Matkę, wprowadzamy matryce energetyczne wspaniałego boskiego planu, przygotowując w ten sposób zasiedlenie Ziemi przez ludzkość. Podczas skomplikowanych, złożonych etapów przygotowań, w strategicznych miejscach Ziemi na całym świecie zostały wszczepione wielkie kryształowe czujniki. Każdy z tych ogromnych kryształów częściowo wystawał z powierzchni Ziemi jak wartownik i wypromieniowywał w przestrzeń kosmiczną energię i informację, działając również jako odbiornik Boskiego Światła, mądrości i mocy naszego Boga Ojca Matki. Przez eony, kiedy Ziemia doświadczała zmian - górskie pasma wyrastały w niebo, masy lądowe tonęły pod wodami, a kontynenty przesuwały się i zmieniały kształt - większość z tych wielkich kryształów uległa roztrzaskaniu i została pogrzebana głęboko w ziemi oraz w wodzie. Jednak wiele z nich pozostało nienaruszonych – nie tylko w głębinach wód, w ogromnych jaskiniach, ale także blisko powierzchni ziemi, pod przykryciem cienkiej warstwy gleby i roślinności. Oczekują tam, aby je odnaleźć oraz skorzystać z ich potężnych darów i starożytnych wspomnień. One są strażnikami zapisu / kustoszami archiwów stanowiących atom nasienny Ziemi, a wy macie klucz , który daje dostęp do drzemiącej w nich mądrości i mocy manifestacji.

Każdy z was nosi te cudowne dary, tę magiczną energię oraz ogromny bank pamięci uniwersalnych informacji i historii w esencji swojej duszy, w DNA i osobistej Boskiej Jaźni. Wszystkie te historie, które są obecnie opowiadane i udostępniane, te starożytne wspomnienia – czy nie rozumiesz, że tam byłeś? Być może nie zawsze konkretnie w formie fizycznej - czasami mógł to być bliski członek twojej duchowej rodziny. Nie musisz doświadczać osobiście wszystkiego, co się dzieje w czasie tej wielkiej podróży przez wszechświat i na Ziemi, aby być tego częścią lub mieć to w swoim banku pamięci, ponieważ twoja dusza jest złączona linią życia z najbliższą duchową rodziną – wszyscy jesteście połączeni, dzięki czemu zyskujesz dane i mądrość z ich doświadczeń, a ich doświadczenia zapisują się również w twoim magazynie pamięci.

Wielu z was doświadcza przemian, dlatego czujecie się rozdzieleni i osamotnieni, starając się dopasować do kolejnego poziomu kosmicznego wzorca wibracyjnego. Ludzkość stopniowo wydostaje się z ograniczających iluzji niższych płaszczyzn astralnych, w miarę jak ekspansywne, szybsze częstotliwości wyższego czwartego wymiaru przenikają Ziemię i wszystkich jej mieszkańców z tego czy innego poziomu. Wiedz, że twoja kolumna Boskiego Światła poszerza się i jest coraz silniejsza, tak że coraz więcej Boskiego Eliksiru Życia może wlewać się w ciebie i z ciebie wylewać, nasycając twoje ciało i promieniując w głąb esencji duszy Ziemi. Ta subtelna energia ma kluczowe znaczenie dla waszej planety, a ta wielka Istota stara się powrócić do równowagi i harmonii oraz zminimalizować natężenie kataklizmów na swojej powierzchni. Wzory wyższej częstotliwości wibracji są szczególnie ważne w procesie oczyszczania i powrotu pola aurycznego otaczającego waszą planetę do pierwotnego doskonałego wzorca. Kiedy oczyścisz organizmy swoich czterech ciał niższych, możesz stale zwiększać ilość przyciąganych diamentowych cząstek Światła, a następnie je z siebie wypromieniowywać, traktując to jako obowiązek i boski dar wspomagający również ewolucję waszej ukochanej planety.

Najwyższy Stwórca wzmacnia przepływ eliksiru Życia przez cały Omni-wszechświat, i ma to wpływ na całe Stworzenie. Nie można się przed tym ukryć. Nie można tego odrzucić. Pępowina życia łącząca cię ze Źródłem jest coraz mocniejsza i bardziej istotna niż kiedykolwiek wcześniej. Współczynnik magnetyzacji jest coraz silniejszy i coraz bardziej przyciągasz to, co uważasz za swoją rzeczywistość. Jeśli uważasz, że musisz żyć w biedzie i chaosie, takie myślokształty będą wzmacniały i stwarzały twoje życie. Jeśli przyjmujesz prawdę, że masz prawo do życia w pięknie, radości i dobrobycie, to taka rzeczywistość się przed tobą rozwinie (jeśli podejmiesz i zrealizujesz odpowiednie kroki przedstawione w naszych poprzednich przesłaniach).

Powrót do harmonii i równowagi zaczyna się w każdym z was. Świadomość jedności możesz zacząć odzyskiwać tu i teraz, w tej chwili. Na początku jest niezwykle ważne, abyś poznał i uzmysłowił sobie wszystkie niezrównoważone elementy, które stworzyłeś w trakcie swoich licznych życiowych doświadczeń – te rzeczy, które tobą władają, te rzeczy, które stworzyły wokół ciebie i twojej aury mentalne i emocjonalne więzienie. Następnie musisz sobie uświadomić te fragmenty, a także ich wpływ na twoją rzeczywistość, oraz wyrazić życzenie i chęć przemiany, wypełniając je transformującą energią miłości / Światła. My zawsze jesteśmy gotowi ochoczo wesprzeć wasze pozytywne przedsięwzięcia, jednak trzeba o to poprosić i pozwolić nam na wzmocnienie waszej determinacji, tak abyśmy mogli dać wam niezbędną wiedzę oraz najdogodniejszy i najlepszy sposób na łatwe i przyjemne osiągnięcie tej przemiany.

W przeszłości wiele razy próbowaliście albo stłumić swoje uzależnienia, negatywne przyzwyczajenia i schematy myślowe, albo nad nimi zapanować. Opieraliście się im, nienawidziliście ich, ciągle o nich myśleliście - tym samym wzmacniając ich panowanie nad swoimi emocjami, umysłami i swoją jakością życia. Przypomnijcie sobie: wiele razy powtarzaliśmy, gdyż jest to uniwersalna prawda, że na czymkolwiek się skupia uwagę, temu się daje energię i wzmocnienie zarówno pozytywne, jak i negatywne. Trzeba uwolnić te stworzone fragmenty, darując im miłość i uznanie za to, że dobrze posłużyły, oraz posłać im płomienną myśl, że nadszedł czas, by się zjednoczyć i ponownie stać się częścią siebie ześrodkowaną w słonecznym centrum mocy serca, wypełnić się Światłem i być władnym aspektem Boskiej świadomości.

Wiedzcie, że na pewnym poziomie wszystko szuka Światła, dążąc do równowagi i harmonii – do powrotu do tego, co było na początku. Każda faza nowej lub poszerzonej świadomości ma swoje specjalne cuda i zalety, którymi będziecie się rozkoszować i z których będziecie korzystać. Za każdym razem, kiedy uwalniacie z wnętrza trochę starych samoograniczeń, bolesnych myślokształtów, nawyków lub wypaczonych energii, doświadczacie przemiany i usuwacie małe (bądź duże) części przebrania, co pozwala na przyswojenie jeszcze jednego aspektu cudownej boskiej Jaźni. W ten sposób możecie stopniowo wzmacniać swoją pozycję. Otwiera się przed wami nowa rzeczywistość, w której macie dostęp do wielu nowych idei, a także nowych talentów, również wasza wrażliwość otwiera się na wspaniałe niuanse Ducha.

Gdybyście mogli widzieć prawdziwy system sieci, struktur życia lub połączeń między wszystkimi rzeczami, wtedy moglibyście lepiej zrozumieć pojęcie Jedności. Lecz nie tylko Ziemia ma misterny system sieci. Od i do każdego z was również promieniują strumienie Światła przenikające się nawzajem z innymi takimi strumieniami emitowanymi przez wszystkich ludzi na Ziemi. Jedne są silniejsze, inne słabsze, lecz jednak nierozerwalnie połączone ze wszystkimi i wszystkim na waszej planecie w ramach tej przygody kosmicznej. To może zadziwiać i być trudne do wyobrażenia, lecz jest prawdą. Kiedy mówię, że wszyscy jesteście jednym: co to właściwie oznacza i jak to się dzieje? To za sprawą strumieni światła, które przenikają i wnikają we wszystko wokół i wewnątrz Ziemi. Tak, większość z tych strumieni Światła jest bardzo słaba, jednak coraz liczniejsze ulegają wzmocnieniu i wywołują wibrację rozpoznania. Są wewnętrznym echem, które mówi: „Tak, pamiętam cię. Tak, wiem, kim jesteś i wiem, że wcześniej byliśmy razem. Nie wiem gdzie, ale czuję i rozpoznaję twoje wibracje i energetyczny podpis. Poruszasz moją duszę i struny mojego serca, sprawiając, że ono śpiewa. Twoja miłująca esencja daje mi poczucie, że nie jestem już sam / sama. Witaj w moim sercu. Proszę, dziel ze mną podróż i pozwól mi uczestniczyć w twojej.”

Uczycie się tak wiele, tak szybko. To często tak poszerza wam umysły, że nie wiecie w co wierzyć i wydaje się wam, że nie możecie przyjąć ani przyswoić więcej nowych informacji, lecz powiadam wam, że to jest dopiero początek. Stajecie się dorosłymi ludźmi ducha, podczas gdy w przeszłości, w ograniczającej rzeczywistości trzeciego / czwartego wymiaru bytowaliście jako ludzie-dzieci, czując się tak, jakbyście byli odłączeni od Boga oraz kontrolowani przez kaprysy losu i natury. Jako duchowo dojrzali mistrzowie urzeczywistnieni uczycie się, że jesteście obywatelami świata, gwiezdnymi nasionami, wojownikami Światła i awangardą nowej ery. Podróżowaliście po całym wszechświecie – tym oraz innych.

Słyszeliście, że przez bardzo długi czas wokół Ziemi, tego Układu Słonecznego, a nawet galaktyki ustanowiono kwarantannę, która już została usunięta, tak że teraz możecie przyjmować informacje galaktyczne, uniwersalne i omniwersalne. Chcę wam też powiedzieć, że również wokół tego wszechświata umieszczony był filtr. Ten wszechświat, w którym wszyscy grają ważne role, jest jednym z ostatnich wszechświatów stworzonych z esencji Najwyższego Stwórcy, zatem jest to wszechświat znajdujący się na samym skraju stworzenia. Nasza wiedza na temat funkcjonowania tego wszechświata wszechświatów również była ograniczona, mieliśmy też ograniczony dostęp do energii wyższych częstotliwości wibracji. Wszechświaty stworzone jako pierwsze były najpotężniejsze i najdoskonalsze, ponieważ znajdowały się w pobliżu Wielkiego Centralnego Słońca Najwyższego Stwórcy i zawierały czystą esencję Stwórcy. Kolejne stwarzane wszechświaty, galaktyki, systemy gwiezdne, rozwijając się, wypełniały wielką pustkę (coraz dalej od Najwyższego Stwórcy), każda następna refrakcja do gęstości kolejnego dzieła stworzenia miała coraz mniej pierwotnej doskonałości wszechistnienia. Trzeba sobie uświadomić, że wszyscy jesteśmy przejawami energii w fazie zstępowania, lecz wciąż nieodłącznymi aspektami wspaniałości Najwyższego Stwórcy. Jeśli posłał nas z poleceniem tworzenia w imię Stwórcy, a życzeniem Stwórcy było szerzej doświadczać siebie, to dlaczego miałby nam mówić, co mamy tworzyć? Dano nam błogosławiony boski dar bycia współtwórcami, i tak było z każdym z was. Jesteście bogami współtwórcami z urodzenia i to nie jest świętokradztwo - to uniwersalna prawda. Musicie zrozumieć, że to, dlaczego jesteście tu na Ziemi, wynika z tego, kim jesteście. Nikomu nie pozwólcie sobie wmówić, że jest inaczej. Pamiętajcie, że jesteście również odpowiedzialni za swoje własne wytwory - poprzez prawo przyczyny i skutku.

Zrozumcie, proszę, że wprawdzie ten wszechświat został stworzony z substancji pierwotnej siły życiowej, ale została ona dramatycznie rozrzedzona, a jej wibracje obniżone. Niektórzy uważają, że ten wszechświat jest wszechświatem upadłym, lecz my tak go nie nazwiemy. To jest wszechświat stworzony specjalnie, abyśmy mogli doświadczać dualizmu i polaryzacji. Widmo światła i cienia zostało zaprojektowane z ośrodkiem niewzruszonego spokoju Światła Stwórcy w jego centrum, a wahadło dualizmu mogło oscylować tylko w skali określonej rozpiętości pomiędzy pozytywnym / negatywnym, męskim / żeńskim, światłem / cieniem, energią yin / yang. Musicie zrozumieć, że niektórzy boscy współtwórcy, ucząc się korzystać z praw danych im przez Stwórcę, kreowali dzieła niedoskonałe. Przez eony czasu wahadło wychylało się coraz bardziej w krainę cienia dualizmu, lecz zawsze było równoważone taką samą ilością substancji Boskiego Światła. Dualizm / polaryzacja Ziemi powraca obecnie do centrum, do odpowiedniego, pierwotnie zaprojektowanego spektrum Światła / cienia.

Zawsze istnieli wspaniali wysłannicy z wyższych królestw, rozproszeni po wszystkich, a zwłaszcza tym podwszechświecie, waszej galaktyce i Ziemi, na której rozgrywa się faza końcowa tego stwórczego Boskiego eksperymentu. Jak już mówiłem, Najwyższy Stwórca bierze aktywny udział w procesie stwórczym całego wszechświata wszechświatów, i z wnętrza JEGO serca wypływa teraz czysta, wysubtelniona energia, działając na każdy aspekt siebie od największego do najdrobniejszej miniaturki. Tworzenie się nie kurczy, ono ciągle się poszerza, a wy macie w tej ekspansji swój nieodłączny udział.

Kochani, jesteście na wielkim rozdrożu. W miarę przechodzenia przez proces rozliczania i oczyszczania licznych aspektów siebie, pozostawiacie za sobą energie, które spowodowały cały ból, cierpienie i strach. Cofnij się na chwilę i zaobserwuj – czy zaczynasz dostrzegać obraz tego, czym jest wielki plan i wznoszenie? Bycie świadomym i kontrolowanie to ważne aspekty mistrzostwa. Jeśli pilnie pracowałeś nad lekcjami, jakie ci zadawaliśmy, powinieneś być na dobrej drodze do odzyskiwania wielu darów, które przyniosłeś na Ziemię tak wiele eonów temu.

Każdy z was jest ośrodkiem własnego wszechświata. Ty, jako współtwórca, rozsyłasz energię i intencje, które tworzą myślokształty o określonych częstotliwościach. Te wyższe częstotliwości wibracji wychodzą z ciebie jako promienie energii w znaku nieskończoności, tworząc kształt fali, będącej odbiciem twoich świadomych myśli, intencji i działań. Kiedy nauczysz się pozostawać ześrodkowany w sercu i w duszy, promieniując w ten sposób stale bezwarunkową miłością i zrównoważonymi / harmonijnymi wzorcami wibracyjnymi, twój świat i rzeczywistość stopniowo zmienią się na lepsze, wtedy zaistniejesz jako władny mistrz współtworzenia – prawdziwy boski wysłannik naszego Boga Ojca Matki i Najwyższego Stwórcy. W tych czasach niepewności i wielkich przemian pamiętaj, mój umiłowany wojowniku Światła, nie ma się czego obawiać, a tak wiele jest do zyskania. Poczuj ciepło naszego świętego oddechu, muśnięcie twego policzka, wyczuj aurę miłości, którą cię otaczamy. Jesteśmy w pobliżu: wyciągnij rękę i dotknij nas. Odpowiemy. Jesteś kochany przemożnie.

JAM JEST archanioł Michał